Obecnie zespoły bezpieczeństwa działają pod presją, która jeszcze kilka lat temu byłaby trudna do wyobrażenia. Tym bardziej, że presja ta narasta z kilku stron jednocześnie: braki kadrowe, zmiany regulacyjne, GenAI, rosnąca liczba incydentów bezpieczeństwa i coraz bardziej złożone zagrożenia cyfrowe sprawiły, że cyberbezpieczeństwo już dawno przestało być wyłącznie obszarem technicznym.

Dziś jest testem odporności całej organizacji. Potwierdzają to również regulacje prawne, które wymagają od firm nie tylko wdrożenia odpowiednich środków ochrony przed cyberzagrożeniami, ale także wykazania należytej staranności w zakresie bezpieczeństwa informacji, zarządzania ryzykiem i edukacji Security Awareness.

Tylko jak zadbać o wszystkie te obszary, jeśli wewnętrznym zespołom bezpieczeństwa brakuje ludzi, czasu i przestrzeni operacyjnej na kolejne zadania?

Dlaczego zespoły bezpieczeństwa są dziś pod tak dużą presją?

Zespoły bezpieczeństwa są dziś pod presją, ponieważ liczba obowiązków rośnie szybciej niż dostępne zasoby, budżety i kompetencje. CISO musi jednocześnie odpowiadać za wykrywanie zagrożeń, zarządzanie incydentami bezpieczeństwa, zgodność regulacyjną, budową i rozwojem systemu bezpieczeństwa informacji oraz przygotowanie organizacji na coraz bardziej dopracowane cyberataki.

Gartner wskazuje, że na obecny krajobraz cyberbezpieczeństwa wpływają m.in. chroniczne braki talentów, zmiany regulacyjne, GenAI i stale zmieniające się zagrożenia cyfrowe. Każdy z tych czynników osobno podnosi poziom trudności. Razem tworzą środowisko, w którym działania zespołu bezpieczeństwa coraz częściej wymagają nie tylko wiedzy technicznej, ale też odporności operacyjnej, sprawnego priorytetyzowania i raportowania efektów przed zarządem.

Dane dotyczące cyberbezpieczeństwa dobrze pokazują skalę obciążenia zespołów security:

Źródło: ISACA, State of Cybersecurity 2025 – Europe, 2025.

Zespoły security mają mniej przestrzeni na działania prewencyjne, analizę trendów, aktualizację procedur i systematyczne wzmacnianie bezpieczeństwa informacji.

Dla CISO konsekwencja jest konkretna: rosnąca liczba incydentów i cyberzagrożeń nie pozwala odkładać działań „na później”, ale przeciążony zespół nie zawsze ma zasoby, aby prowadzić każdy projekt wewnętrznie. Dotyczy to także programów edukacyjnych, testów phishingowych i działań Security Awareness, które wymagają regularności, aktualizacji scenariuszy i mierzenia reakcji pracowników.

Presja jest więc podwójna. Z jednej strony organizacje muszą podnosić poziom bezpieczeństwa, spełniać wymagania regulacyjne i dokumentować należytą staranność. Z drugiej – zespoły odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo w Polsce i Europie działają w warunkach niedoboru ludzi, rosnących oczekiwań i coraz bardziej złożonego krajobrazu ataków.

To właśnie dlatego CISO coraz częściej musi pytać: „co powinniśmy wdrożyć?”, jak również: „kto będzie to utrzymywał, mierzył i raportował przez cały rok?”.

Braki kadrowe w cyberbezpieczeństwie – co mówią statystyki?

Braki kadrowe w cyberbezpieczeństwie nie są już problemem rekrutacyjnym, który można rozwiązać kolejnym naborem. To czynnik, który bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo cyfrowe organizacji, tempo reakcji na cyberzagrożenia i zdolność do utrzymania ciągłych działań prewencyjnych.

Według danych ISACA:

Jednocześnie IBM wskazuje, że 48% organizacji mierzy się z wysokim poziomem niedoboru kompetencji security.

W praktyce oznacza to, że działania zespołu bezpieczeństwa coraz częściej muszą być realizowane w warunkach ograniczonej przepustowości. Nierzadko ten sam zespół odpowiada za:

Nic dziwnego, że przy takim obłożeniu zadaniami, zespoły security traktują część elementów strategii cyberbezpieczeństwa jako obowiązek do odhaczenia, a nie realny priorytet.
Piotr Kaźmierzak, CEO SECAWA

Problem pogłębia również czas rekrutacji. ISACA wskazuje, że w wielu organizacjach zatrudnienie na stanowiska entry-level trwa od 3 do 6 miesięcy, a podobny czas dotyczy również ról bardziej zaawansowanych. Oznacza to, że nawet jeżeli CISO ma zatwierdzony program inwestycji w cyberbezpieczeństwo, nowe kompetencje nie pojawią się w organizacji natychmiast. A należy pamiętać, że cyberprzestępczość, nowe techniki ataków i rosnąca liczba incydentów nie czekają na zakończenie rekrutacji.

Dlatego system bezpieczeństwa informacji powinien być projektowany tak, aby nie każde działanie wymagało stałej, ręcznej obsługi wewnętrznego zespołu. Szczególnie tam, gdzie liczy się cykliczność, mierzalność i raportowanie – jak w programach Security Awareness, testach phishingowych czy edukacji pracowników z zakresu bezpieczeństwa informacji.

Braki kadrowe nie zwalniają organizacji z odpowiedzialności za poziom bezpieczeństwa. Oznaczają jednak, że część procesów trzeba prowadzić inaczej: z mniejszym obciążeniem zespołu, ale z zachowaniem danych, raportów i dowodów należytej staranności.
Piotr Kaźmierczak, CEO SECAWA

Phishing i socjotechnika – akutalne statystyki cyberbezpieczeństwa

Phishing pozostaje jednym z najważniejszych ryzyk, ponieważ uderza w człowieka: pośpiech, rutynę, zaufanie do nadawcy i presję szybkiej reakcji. Nawet najnowsze narzędzia bezpieczeństwa nie eliminują w pełni ryzyka, że pracownik kliknie w link, otworzy załącznik albo poda dane na fałszywej stronie.

Dane dotyczące cyberbezpieczeństwa, które pokazują skalę problemu, to

Te liczby są ważne, bo pokazują, że phishing nie jest pobocznym tematem w bezpieczeństwie informacji. To stały element krajobrazu zagrożeń, który wpływa na cyberbezpieczeństwo w Polsce.

Przeczytaj podsumowanie statystyk dotyczących phishingu z raportu CERT Polska 2025

Cyberprzestępcy coraz częściej korzystają ze scenariuszy, które wyglądają jak zwykła część dnia pracy: wiadomość od kuriera, alert z systemu, prośba z działu finansów, komunikat od instytucji publicznej albo link do dokumentu. Właśnie dlatego phishing wymaga nie tylko filtrów pocztowych i narzędzi bezpieczeństwa, ale też regularnego sprawdzania, jak pracownicy reagują na realistyczne próby manipulacji.

W takim modelu kluczowe stają się konkretne dane:

Bez tych informacji trudno ocenić, czy organizacja realnie zmniejsza ryzyko incydentów bezpieczeństwa informacji, czy tylko formalnie realizuje działania edukacyjne.

Skuteczny program Security Awareness to już nie tylko wymóg regulacyjny, a paląca konieczność

Skuteczny program Security Awareness to już nie jest wyłącznie wymóg regulacyjny, ale paląca konieczność każdej organizacji, która chce realnie zmniejszyć ryzyko incydentu bezpieczeństwa i budować wielowarstwową obronę przed phishingiem, smishingiem, vishingiem i innymi technikami manipulacji.

Sama technologia nie wystarczy. Filtry pocztowe, EDR, MFA i procedury reagowania są potrzebne, ale nie zastąpią pracownika, który potrafi rozpoznać podejrzaną wiadomość, zatrzymać się przed kliknięciem i zgłosić próbę ataku jednym, prostym działaniem.

Problem w tym, że zapewnienie takiego programu wymaga stałej pracy zespołu bezpieczeństwa. Nie chodzi tylko o zakup platformy albo przeprowadzenie jednego szkolenia przed audytem. Pełny program oznacza:

Przy brakach kadrowych i rosnącej liczbie incydentów łatwo zrozumieć, dlaczego Security Awareness bywa traktowane jako obowiązek do odhaczenia. Tymczasem źle prowadzony program nie daje CISO twardych danych o zachowaniach pracowników, nie wzmacnia raportowania podejrzanych wiadomości i nie pomaga wykazać należytej staranności w obszarze bezpieczeństwa informacji.

Nie w każdej organizacji są ludzie, czas i zasoby, aby utrzymać program Security Awareness samodzielnie. Jednak audyt nie poczeka. Regulator również. Atakujący? Tym bardziej.
Piotr Kaźmierczak, CEO SECAWA

Praktyczny Trening Antyphishingowy SECAWA – mierzalny program bez dokładania pracy zespołowi security

Praktyczny Trening Antyphishingowy SECAWA to długofalowy program Security Awareness oparty na realistycznych symulacjach cyberataków, skondensowaniej edukacji w momencie wpadki i mierzeniu reakcji pracowników. Nie jest kolejną platformą do samodzielnej obsługi, a usługą w której zespół SECAWA przejmuje odpowiedzialność ze realizację treningu – od scenariuszy, przez kampanie, po analizę wyników i raporty.

Polski kapitał, który rozumie lokalny krajobraz zagrożeń

SECAWA rozwija autorską metodykę od ponad 7 lat, współpracując z administracją państwową i sektorem Enterprise. Dzięki temu trening nie jest oderwany od realiów rynku – uwzględnia cyberbezpieczeństwo w Polsce, lokalne scenariusze phishingowe, wymagania regulacyjne i sposób działania polskich organizacji.

To ważne, ponieważ skuteczne Security Awareness nie może bazować wyłącznie na uniwersalnych szablonach. Pracownicy muszą mierzyć się z cyberatakami, które przypominają realne próby oszustwa: komunikację od instytucji publicznych, dostawców, firm kurierskich, systemów płatności czy wewnętrznych procesów firmowych.

Trening, który nie wymaga zasobów Twojej organizacji

SECAWA przejmuje pełną odpowiedzialność za prowadzenie treningu:

Po stronie klienta zostaje maksymalnie 3 godziny miesięcznie na akceptację gotowych materiałów i harmonogramów. To szczególnie istotne tam, gdzie działania zespołu bezpieczeństwa są już obciążone obsługą alertów, zgodnością, audytami i zarządzaniem incydentami bezpieczeństwa.

PTA pozwala utrzymać ciągły program edukacyjny bez przerzucania kolejnych zadań na wewnętrzny zespół. CISO zachowuje kontrolę nad kierunkiem działań i efektami, ale nie musi budować całego treningu od zera.
Piotr Kaźmierczak, CEO SECAWA

Mierzalne efekty i gotowe raporty

Praktyczny Trening Antyphishingowy opiera się na danych, a nie deklaracjach. Platforma mierzy rzeczywiste reakcje pracowników na symulowane ataki i pokazuje, czy organizacja faktycznie wzmacnia odporność na phishing.

W dashboardzie dostępne są m.in.:

To dane dotyczące cyberbezpieczeństwa, które można wykorzystać nie tylko do planowania kolejnych kampanii, ale również do rozmów z zarządem, audytorami i organami nadzoru. Gotowe raporty pomagają wykazać, że organizacja nie tylko prowadzi działania edukacyjne, ale realnie monitoruje ich skuteczność.

W modelu PTA celem nie jest samo „przeszkolenie pracowników”, przeprowadzenie pojedynczego testu wiedzy i zapewnienie certyfikatów ukończenia. Celem jest realna zmiana zachowań: mniej kliknięć, więcej zgłoszeń i szybsza reakcja na podejrzane wiadomości.

Dane pracowników pod kontrolą i zgodność z RODO

Program Security Awareness musi wzmacniać bezpieczeństwo informacji, a nie tworzyć nowe ryzyka związane z przetwarzaniem danych. Dlatego w PTA ważna jest kontrola nad tym, gdzie trafiają dane pracowników, jak są przetwarzane i kto ma do nich dostęp.

Nasza autorska platforma treningowa SECAWA działa na infrastrukturze zlokalizowanej w Unii Europejskiej, co wspiera zgodność z RODO i wymaganiami dotyczącymi ochrony danych osobowych. SECAWA ma pełną kontrolę nad rozwojem produktu i przetwarzaniem danych, bez przerzucania tej odpowiedzialności na pośredników spoza UE.

Dla organizacji objętych regulacjami, audytami bezpieczeństwa i wymaganiami dotyczącymi zarządzania bezpieczeństwem informacji to istotny element całego programu. Security Awareness nie może być prowadzone kosztem kontroli nad danymi.

SaaS albo on-premise – dwa modele wdrożenia i pełna funkcjonalność w obu

Praktyczny Trening Antyphishingowy może działać w modelu SaaS albo on-premise. Organizacja wybiera wariant zgodny z własną infrastrukturą, polityką bezpieczeństwa i wymaganiami regulacyjnymi.

Model SaaS pozwala szybko uruchomić trening bez ingerencji w środowisko klienta. Model on-premise sprawdza się tam, gdzie priorytetem jest pełna kontrola nad środowiskiem, danymi i integracją z wewnętrznymi procedurami.

W obu wariantach organizacja korzysta z pełnej funkcjonalności rozwiązania i bieżących aktualizacji. To ważne, bo cyberprzestępczość stale zmienia techniki działania, a scenariusze treningowe muszą nadążać za tym, jak rozwijają się zagrożenia cyfrowe.

Bezpłatny Test Phishingowy – sprawdź odporność zespołu bez kosztów i zobowiązań

Bezpłatny Test Phishingowy pozwala sprawdzić, jak pracownicy reagują na realistyczną próbę ataku, zanim organizacja zdecyduje się na pełny program Security Awareness. To niski próg wejścia: bez kosztów, bez zobowiązań i bez obciążenia zespołu bezpieczeństwa.

W ramach testu SECAWA przeprowadza symulację cyberataku w wybranej grupie pracowników. Dzięki temu organizacja może zobaczyć konkretne zachowania:

Co zyskuje CISO po teście phishingowym?

Po teście phishingowym CISO otrzymuje dane, które pomagają ocenić realny poziom bezpieczeństwa pracowników wobec phishingu. To praktyczny punkt wyjścia do decyzji, czy organizacja potrzebuje pełnego programu treningowego, jak intensywny powinien być trening i na jakie scenariusze w pierwszej kolejności warto budować odporność.

Bezpłatny Test Phishingowy daje również dostęp do autorskiej platformy treningowej SECAWA. Pozwala sprawdzić, czy sposób prowadzenia symulacji, raportowania i edukacji w momencie wpadki pasuje do kultury organizacji, wymagań zespołu bezpieczeństwa oraz oczekiwań zarządu.

Jeżeli cyberbezpieczeństwo w Polsce mierzy się dziś z rosnącą liczbą incydentów, a phishing pozostaje jednym z najczęściej obsługiwanych incydentów cyberbezpieczeństwa, warto zacząć od sprawdzenia własnej odporności.

Umów Bezpłatny Test Phishingowy i zobacz, jak Twój zespół reaguje na realistyczną próbę ataku – bez dokładania pracy działowi security.

Umów Bezpłatny Test Phishingowy i zobacz, jak Twój zespół reaguje na realistyczną próbę ataku – bez dokładania pracy działowi security.